Tip-Top i mała myszka
Tekst piosenki
Mały kotek Tip-Top
wstał, gdy księżyc ziewał.
Miał na łapkach miękki krok,
więc po cichu śpiewał.
Pod poduszką szura: szur,
za firanką: pika!
Kotek zrobił wielkie oczy:
„To na pewno myszka!”
Raz na palce, raz na brzuch,
ogon w górę, cichy ruch.
Ale gdy już skoczyć chciał,
sam się w kłębek zaplątał.
Tip-top, tip-top, kotku mały,
łapki jeszcze się uczyły.
Hop i stop, i znowu start,
myszka śmieje się zza kart.
Tip-top, tip-top, cicho, ciszej,
kotek goni małą myszę.
Ale zamiast groźnie łapać,
chce się z myszką w berka bawić.
Myszka miała szary płaszcz
i okruszek sera.
Zamiast uciec pod kredensik,
zrobiła minę: „Teraz!”
Kotek skoczył prosto w koc,
koc nakrył mu uszy.
Myszka klaszcze: „Dobry skok,
tylko troszkę krzywy!”
Raz na palce, raz na brzuch,
ogon w górę, cichy ruch.
Kotek mruczy: „Jeszcze raz!”
Myszka woła: „Goni czas!”
Tip-top, tip-top, kotku mały,
łapki jeszcze się uczyły.
Hop i stop, i znowu start,
myszka śmieje się zza kart.
Tip-top, tip-top, cicho, ciszej,
kotek goni małą myszę.
Ale zamiast groźnie łapać,
chce się z myszką w berka bawić.
Pod stołem tunel, za krzesłem most,
na dywanie zakręt wprost.
Myszka znała każdy kąt,
kotek za nią: pląs, pląs, pląs!
A gdy rano przyszedł dzień,
słońce siadło im na grzbiecie.
Kotek zasnął obok myszki,
najdziwniejszej przyjaciółki w świecie.
Tip-top, tip-top, kotku mały,
łapki pięknie się starały.
Hop i stop, i znowu start,
myszka śmieje się zza kart.
Tip-top, tip-top, cicho, ciszej,
już nie straszna mała mysza.
Bo najlepsza rzecz pod słońcem
to zabawa z nowym gościem.